paź 152017Żadna religia nie ma prawa zakuwać człowieka w kajdany. Ale cały nasz naród jest zakuty. Żadna religia nie prawa ingerować w losy państwa. Ale w naszym państwie jest inaczej. Religia to osobista sprawa każdego człowieka. Ale u nas religia jest sprawą państwową.
Demokracja polega m.in. na tym, że większość, decydując o prawach i powinnościach obywateli ma obowiązek poszanowania i niedyskryminowania mniejszości. U nas dyskryminowane, szkalowane i poniżane są te grupy, które mają odmienne zdanie niż Kościół katolicki.
Kościół to praktycznie państwo w państwie. Często stawia się w roli boga i wymaga, aby księży traktowano jak pół-bogów. Ale kiedy popełnią jakieś przestępstwo, nagle przestają być bogami. „To są tylko ludzie, tacy jak ty i ja”, bronią ich wierni. Ale skoro są ludźmi z krwi i kości, mającymi wady i ułomności jak wszyscy, to niech funkcjonują na takich samych zasadach, jak cała reszta społeczeństwa. Bez nieuzasadnionych benefitów, ulg i przywilejów, bez stawiania się ponad prawem, bez szemranych interesów, bez arogancji, buty i pychy. Czy zbyt wiele oczekuję?
paź 092017Antyklerykalizm jest sprzeciwem wobec klerykalizmu. To wszystko. A czym jest klerykalizm? Jest dążeniem do tego, by kler uzyskiwał coraz większy wpływ na wszelkie sprawy społeczne, polityczne, kulturalne – aż do całkowitego podporządkowania społeczeństwa duchowieństwu i Kościołowi. Ta definicja nic nie mówi o wierze w Boga, dlatego antyklerykałami mogą być np. katolicy i często nimi są.
Czym nie jest antyklerykalizm? Nie jest tym, co przypisują mu często środowiska kościelne: wrogością wobec Kościoła i księży, chęcią likwidacji religii, zakazania wiary itp. Antyklerykał nie chce dyskryminować duchownych i Kościoła, po prostu chce, żeby byli oni traktowani w państwie tak jak wszyscy obywatele. Sprzeciwia się budowaniu nierówności, uprzywilejowaniu pewnej grupy kosztem innych.
A więc antyklerykalizm jest postawą wynikającą z moralności. Dlatego moim zdaniem każdy przyzwoity człowiek powinien być antyklerykałem, bez względu na to, czy jest ateistą, czy wierzącym w Boga.
paź 022017Ateizm to po prostu niewiara w Boga lub bogów, nic więcej. Trzeba to przypominać, bo ateistom wciąż przypisuje się różne rzeczy niezwiązana z samą niewiarą.
Ateizm nie jest jakąś ideologią, teorią czy zbiorem poglądów, ale wyłącznie BRAKIEM przekonania o istnieniu bóstw. A więc ateistami mogą być zarówno socjaliści, jak i konserwatyści; pacyfiści i wojskowi; demokraci i autorytaryści; zwolennicy i przeciwnicy prawa kobiet do aborcji; wegetarianie i osoby jedzące mięso.
Można czasem usłyszeć, że ateiści "odrzucają Boga", ale to zdanie nie ma sensu, bo nie da się odrzucać czegoś, co nie istnieje. Dokładnie z tego samego powodu ateiści nie "walczą" z Bogiem.
Ateizm NIE MUSI łączyć się z antyklerykalizmem. Jednak w Polsce ateizm i antyklerykalizm są często powiązane ze względu na ogromne uprzywilejowanie kleru, ingerencję Kościoła w politykę i w życie wszystkich Polaków, również niekatolików. Wokół antyklerykalizmu też jest sporo nieporozumień. Wyjaśnię je następnym razem.