gru 152017„Ateizm daje to, co odbiera religia: wolność myślenia, swobodę dyskusji, racjonalizm, głęboką duchowość, niezależność od autorytetów, możliwość rozwinięcia własnej koncepcji życia, powstrzymywanie się od narzucania innym własnych poglądów.
Ateizm to czyste, nieskażone religijnymi iluzjami spojrzenie na świat; to poszukiwanie prawdy, od której oddalają się ludzie religijni, utwierdzający się w swych mitologicznych i baśniowych przekonaniach”.
Cytat z Ateizm • FAQ • dziennik ateisty
„Niekiedy odnoszę wrażenie, że umysły wielu osób wierzących są polem bitwy, na którym duchowość głęboka ściera się z duchowością religijną – dogmatyczną, hamującą samodzielne myślenie, osłabiającą empatię, skłaniającą do stosowania przymusu wobec innych ludzi. Ateiści nie muszą prowadzić tej wewnętrznej walki. Nie znaczy to, że z góry dane jest im duchowe oświecenie, natomiast mają czyste przedpole tam, gdzie ludzie religijni muszą przebijać się przez gąszcz archaicznych wierzeń, zakazów i nakazów, zanim znajdą jakieś ziarno prawdy o świecie lub zdecydują się na zwykły odruch solidarności z drugim człowiekiem„.
Cytat z Duchowość ateistów
lis 102017Ateizm jest wygodny, twierdzi wielu wierzących. Czy aby na pewno? Przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie i działanie ma być tą wygodą? Bez możliwości usprawiedliwienia się „grzeszną naturą”, wskazania na „diabła” czy „wolę bożą”?
Wierzący mają potężnego, wszechmogącego opiekuna, do którego mogą zwrócić się z każdym problemem, który jest dla nich źródłem ukojenia i wsparcia w trudnych chwilach. Ateiści go nie mają. Czy zdaniem wierzących ten brak jest wygodny?
Teista ogłasza, że jego głównym obowiązkiem i cnotą jest wiara. Cóż, wiara to przyjmowanie nie popartych dowodami twierdzeń i nieweryfikowalnych prawd objawionych. To jest dopiero wygoda – nie trzeba dociekać, analizować, podawać w wątpliwość. Wygodne, jak w kościelnej pieśni, którą do dziś pamiętam: „zmysły i rozum wiarą ukorzyć trzeba” – a ukorzone nie muszą już pracować. Wystarczy wierzyć.
paź 242017Kościół, wiele mówiący o miłości bliźniego, dla ateistów ma tylko pogardę i nienawiść. I wciąż przekazuje o nich fałszywe świadectwo. Od kapłanów wierni mogą się dowiedzieć, że ateizm wywołuje upadek moralny, rabunki, gwałty, morderstwa itp. Np. według księdza Dariusza Oko, ateiści są "mniej moralni, mniej duchowi, bardziej zdolni do rzeczy złych i najgorszych, bardziej prymitywni, brutalni".
Jednak tuż za naszą południową granicą, w Czechach, 2/3 społeczeństwa to ateiści. Nie słychać, by było tam więcej morderstw, gwałtów i innych przestępstw. Polscy katolicy jadący do Czech czują się tam spokojnie i bezpiecznie. Podobnie jest w Szwecji, gdzie również społeczeństwo jest bardzo laickie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych wysoką przestępczość notuje się na południu kraju, gdzie panuje wysoka religijność. Według ekspertów World Economic Forum, najniebezpieczniejsze państwa na świecie to Kolumbia, Jemen, Salwador, Pakistan i Nigeria - wszystkie są bardzo religijne.
A więc Kościół nieprawdziwie pomawia ateistów. Dlaczego? Bo nie ma nad nimi władzy duchowej. Krytyczni wobec religii ateiści mogą zasiewać zwątpienie w umysłach katolików i w ten sposób osłabiać władzę Kościoła nad duszami wiernych. Kościół chce temu zapobiec. Niestety, robi to w sposób niemoralny.